KS SEMP Warszawa Stowarzyszenie Edukacji Młodych Piłkarzy
KS SEMP Warszawa

Po zeszłotygodniowym niezbyt udanym meczu z KS Teresin, w którym tylko zremisowaliśmy 1-1 sami strzelając obie bramki, w piątkowy wieczór udaliśmy się do Zielonek z zamiarem zdobycia 3 punktów. Pomimo tego, że nasz rywal Naprzód Stare Babice jest w tabeli kilka miejsc przed nami, nie stawialiśmy się na przegranej pozycji. Doskonale wiemy, że każda drużyna z tej ligi jest w naszym zasięgu.

Mecz rozpoczął się  od szybkich akcji z naszej strony i po jednej z nich, w 10 minucie, wywalczyliśmy rzut rożny. Daniel Ludynia dośrodkowuje w pole karne i na „długim słupku” akcję zamyka Kamil Modzelewski wbijając piłkę do bramki z najbliższej odległości. Prowadzimy 1-0. Naprzód stara się konstruować akcje mające zagrozić naszej bramce ale nic z tego nie wychodzi. Nasz drużyna natomiast wyprowadza kilka kontr. Najpierw z piłką zagraną wzdłuż bramki z prawego skrzydła przez Patryka Kołodziejczyka mija się Dominik Szarpak, a później  Dominikowi zabrakło dosłownie centymetrów aby dopaść piłki odbitej przez bramkarza po silnym strzale Kacpra Klinickiego. Kilka naszych akcji kończy się rzutami rożnymi, jednak nie udaje się zamienić ich na bramki. Pod koniec pierwszej połowy pięknym strzałem z dalszej odległości popisuje się zawodnik Naprzodu, ale na nasze szczęście piłka odbija się od poprzeczki i wychodzi poza boisko. Do przerwy prowadzimy 1-0.

Po przerwie obraz gry się nie zmienia. W 57 minucie na boisko wchodzi Paweł Rybak zmieniając Patryka Kołodziejczyka. Zaraz po wejściu Paweł dostaje fantastyczne podanie pomiędzy stoperów przeciwnika w odległości  40 metrów od bramki. Wykorzystując swoją szybkość wyprzedza obrońców i pędzi na bramkę, mija bramkarza wyrzucając się trochę za mocno w lewą stronę pola karnego i w pełnym biegu z ostrego kąta oddaje strzał. Niestety nie trafia w bramkę. Mogliśmy prowadzić 2-0, a tak 2 minuty później Naprzód po pięknej akcji zdobywa wyrównującą bramkę. Nie spuszczamy jednak z tonu i dążymy do zdobycia bramki. Mamy kolejne dogodne sytuacji, ale nie trafiamy do siatki. W 68 minucie podanie od Kacpra Klinickiego dostaję wbiegający w pole karne Daniel Ludynia i mocnym strzałem umieszcza piłkę w siatce. Prowadzimy 2-1. Do końca meczu pomimo ataków Naprzodu staramy się podwyższyć wynik. Brakuje jednak dokładności w tym ostatnim podaniu. W 90 minucie wyprowadzamy kontrę i Paweł Rybak ponownie dostaje prostopadłą piłkę pomiędzy stoperów i wychodzi sam na sam z bramkarzem. Tym razem nie próbuje go ominąć tylko płaskim strzałem z prawej nogi (ta „słabsza”) posyła piłkę do siatki. 3-1 i jesteśmy pewni swego. Mamy 3 punkty.

Za tydzień, w niedzielę 7.10 o godzinie 13:30 podejmujemy zespół Józefovii Józefów. Mecz odbędzie się na bocznym boisku przy Konwiktorskiej 6.

Skład: 21. Jakub Żaczek, 22. Tomasz Małek, 6. Kamil Modzelewski, 3. Maciej Kulik, 18. Robert Dębski (76, 5. Wojciech Biaduń), 7. Krzysztof Dzięgielewski (74, 16. Michał Szczecki), 10. Patryk Kołodziejczy (57, 11. Paweł Rybak), 14. Daniel Ludynia, 19. Michał Poniatowski (62, 4. Bartłomiej Gałecki), 15. Kacper Klinicki (80. 8. Sebastian Drygiel), 17. Dominik Szarpak (80. 23. Mateusz Szarpak)

Bramki: Kamil Modzelewski (10, asysta Daniel Ludynia), Daniel Ludynia (68, asysta Kacper Klinicki), Paweł Rybak (90, asysta Daniel Ludynia)

Żółte kartki: Kaper Klinicki, Dominik Szarpak